Wielu właścicieli firm odkłada temat elektroodpadów na później. „Jeszcze się przyda”, „ktoś kiedyś zabierze”, „przecież to tylko stara drukarka” – takie zdania padają w biurach częściej, niż można przypuszczać. W efekcie w warszawskich firmach piętrzą się przestarzałe komputery, zużyte tonery, nieużywane UPS-y i monitory z poprzedniej dekady. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś uświadamia sobie, że to nie są zwykłe śmieci – tylko odpady wymagające utylizacji zgodnie z przepisami.

Kiedy zużyty sprzęt staje się problemem?

W praktyce – w momencie, gdy przestaje być używany. Zużyty sprzęt elektroniczny w firmie nie jest traktowany jak odpad komunalny. To elektroodpad, który zgodnie z prawem podlega obowiązkowi przekazania do przetworzenia wyspecjalizowanej firmie. Nie ma znaczenia, czy mowa o nowoczesnym laptopie, który się zepsuł, czy o starym telefonie sprzed dekady – oba urządzenia trzeba zutylizować legalnie.

W dodatku w świetle prawa przedsiębiorstwo, które generuje takie odpady, staje się ich „wytwórcą”. A to oznacza konkretne zobowiązania: prowadzenie ewidencji, korzystanie z systemu BDO, wystawianie Kart Przekazania Odpadu i – co najważniejsze – współpracę tylko z podmiotami posiadającymi stosowne zezwolenia.

Co dokładnie podlega obowiązkowemu wywozowi?

Zaskakująco wiele. Wystarczy spojrzeć na wyposażenie przeciętnego biura w Warszawie. Stare komputery, laptopy, drukarki, monitory, kable, zasilacze, ale też czajniki, mikrofalówki czy lodówki biurowe – wszystko to klasyfikowane jest jako elektroodpady. Nawet tonery, świetlówki, baterie czy dyski twarde nie mogą zostać wrzucone do zwykłego kontenera.

To nie są szczegóły, które można zignorować. Za błędy w gospodarce odpadami przedsiębiorca odpowiada finansowo. Brak dokumentacji, niewłaściwe przekazanie sprzętu czy zaniedbanie obowiązków w systemie BDO mogą skończyć się grzywną rzędu kilku tysięcy złotych.

Czy są sytuacje, kiedy firma może działać „na własną rękę”?

Tylko pozornie. W teorii osoba prywatna może zawieźć stary sprzęt do PSZOK-u, ale firma – nawet jednoosobowa – już nie. Przepisy nie pozostawiają tutaj miejsca na elastyczność. Samodzielny transport sprzętu możliwy jest wyłącznie wtedy, gdy kończy się u profesjonalnego recyklera i zostanie udokumentowany w systemie. W praktyce oznacza to jedno – większość warszawskich firm i tak musi zlecać wywóz zewnętrznej firmie, która zna procedury i wie, jak zadbać o formalności.

Komu można zaufać?

Działając w stolicy, warto postawić na partnera, który zna realia warszawskich firm. Jednym z operatorów specjalizujących się w obsłudze B2B jest Odbioryfirmowe.pl – usługa ta,  przejmuje na siebie cały proces wywozu elektroodpadów. To oznacza nie tylko fizyczny transport sprzętu z biura, magazynu czy serwerowni, ale też wsparcie w przygotowaniu KPO, obsłudze BDO i pełnej dokumentacji, gotowej nawet na audyt środowiskowy.

Co szczególnie przyciąga klientów? W przypadku większych partii (powyżej 300 kg), cała usługa – od odbioru po przetworzenie – realizowana jest całkowicie bezpłatnie. Wyjątek stanowią tonery i świetlówki, warunki ich odbioru ustalane są bezpośrednio z konsultantem.

Wygoda, porządek i spokój

Współczesna firma nie może pozwolić sobie na bałagan – ani w dokumentach, ani w przestrzeni biurowej. Wywóz elektrośmieci to dziś nie tylko obowiązek, ale i element dbania o wizerunek. Coraz częściej jest to także wymóg w raportach ESG, audytach środowiskowych czy procedurach RODO.

Zamiast ryzykować, coraz więcej warszawskich firm wybiera prostą drogę: zlecenie odbioru elektroodpadów profesjonalistom, którzy znają się na rzeczy. To rozwiązanie nie tylko zgodne z przepisami, ale też wygodne i opłacalne.

Firmowy sprzęt IT i AGD – jak zorganizować legalny i ekologiczny odbiór?

W biurze wszystko działa do momentu, aż nie przestaje. Serwer pada bez ostrzeżenia, drukarka odmówi współpracy po raz ostatni, a lodówka na zapleczu przestaje chłodzić w samym środku lata. Tego typu sprzęt szybko trafia do kąta – zalega w magazynach, piwnicach, a nawet na korytarzach. Problem narasta, ale mało kto zastanawia się, co tak naprawdę należy zrobić z takim odpadem. A przecież to nie jest zwykły śmieć. To elektroodpad, a jego niewłaściwa utylizacja może oznaczać nie tylko bałagan, ale też poważne kary.

Dziś jednak firmy z Warszawy i Lublina mają znacznie prostszą drogę do legalnego, ekologicznego i wygodnego wywozu zużytego sprzętu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwanaście − 7 =